Byłam w restauracji pod wodą, w morzu konkretnie, więc nic dziwnego, że w kanapkach były owoce morza. Nie zaryzykowałam kanapki z krewetką i twarożkiem, ale zdjadłam z pewną dozą ostrożności bułkę z twarożkiem i wędzonym krylem. Trochę dziwne, że bułka nie namokła, ale w sumie nie znam się na fancy kuchni.
czwartek, 20 sierpnia 2026
zawsze zapisuj adres domu w Chinach
Stało się! Kupiłam dom w Chinach! Starannie zaplanowałam remont i pomknęłam do chińskiego odpowiednika Castoramy po farby i inne materiały. Niestety popełniłam błąd, bo nie zapisałam swojego adresu. Szukaliście kiedyś randomowego domu do remontu w chińskim mieście? W dodatku jako pomoc mając zaledwie jakieś zdjęcia z parady z balonami? Usiłowałam pokazywać te zdjęcia przechodniom, żeby chodziaż ustalić w jakiej okolicy to było, ale nic z tego nie wynikło. Nie umiałam nawet znaleźć tch samych balonów, pomimo tego, że były olbrzymie. Wszystko było inne, nic się nie zgadzało. Po co mi był dom w Chinach, skoro ja nawet w Warszawie nie umiem przejść od punktu A do punktu B znaną trasą?
tutaj się nic nie zgadza czyli nie dłub w prądzie
Byłam u sąsiadki z dołu w związku z jakąś sytuacją awaryjną, do których ona ma szczególne predyspozycje i jak tylko wróciłam do siebie (max 5 min) to wpadł do mnie jej syn, którego nie ma, żeby powiedzieć, że matka wezwała pogotowie. Pojęcia nie miałam co ona mogła nowego odwalić w 5 min ale poleciałam do niej i oczywiście, że coś odjebała. Poraziła się prądem podczas odpinania jakichś kalbli w skrzynce z bezpiecznikami w salonie mojej nieżyjącej babci w mieście mojego dzieciństwa. Co prawda babcia już tam nie mieszka, bo nie żyje, a mieszka tam teraz jej wnuk, ale to nie szkodzi, bo sąsiadka przecież również tam nie mieszka. Nie wiem skąd salon babci wziął się w jej mieszkaniu, ani co robiła w nim skrzynka z bezpiecznikami. Sąsiadka chyba już zdążyłą zapomnieć co jej było bo zaczęła tłumaczyć, że nic jej nie jest, a dłubanie samemu w prądzie jest całkiem bezpieczne. Typowe...